Podsumowanie roku e-commerce 2018

Koniec roku sprzyja na zatrzymanie się i zastanowienie co działo się w 2018 roku na rynku e-commerce globalnie i w Polsce.  Zwiększająca się dominacja dużych firm w e-handlu powinna zastanawiać w jakim kierunku rozwijać ma własny sklep internetowy mała / średnia firma. Wygląda na to że niezbędna staje się jeszcze większa specjalizacja małych i średnich sprzedawców aby móc walczyć z największymi. Oto subiektywny przegląd roku 2018.

Patrząc szeroko na e-biznes, jego skalowalność odbywa się głównie dzięki użytkownikom i nie generuje równych zysków dla wszystkich uczestników. Bazuje na wyzysku pracowników i na umiejętności dużych firm unikania opodatkowania. Co chwila wypływają informacje o strajkach pracowników Amazona z powodu ciężkich warunków pracy, kierowcach Ubera, którym się obcina zysk kosztem firmy, wyzysku małych firm związanym polegającym na radykalnym podnoszeniu kosztów sprzedaży na Allegro. Czy chcemy czy nie, internet staje się narzędziem wielkich firm do zarabiania na użytkownikach.

To dlatego najwięksi biją rekordy. Alibaba pobił swój ubiegłoroczny rekord sprzedaży jednego dnia. W ciągu 24 godzin w czasie tzw Singles Day 11.11.2018 łączna wartość transakcji przekroczyła 30 miliardów dolarów tj. 3x wartość polskiego e-commerce. Według prognoz rynek e-commerce w Polsce 2018 to wartość ok 37,8 miliardów złotych. Polski e-commerce będzie wzrastał od 17 do 25% w porównaniu z Niemcami 12% czy Francję 11%.

W maju zaczęły obowiązywać przepisy RODO.  Nowe przepisy pokazały, że najtrudniejsza jest ochrona danych osobowych klientów sklepów internetowych w miejscach kontaktu z podmiotami zewnętrznymi czyli tzw integracje.  Z tego też powodu jedna z największych firm hostingowych Nazwa.pl zrezygnowała utrzymania sklepów internetowych.  Integracje sklepów z różnymi serwisami były tak kłopotliwe, że Nazwa.pl wskazała dość brutalny argument w dyskusji o stanie e-commerce:  dla większości właścicieli sklepów internetowych, dochody ze sklepu są dodatkową formą zarobku, rynek e-commerce zaczyna należeć do dużych graczy typu Allegro, Amazon, Zalando, które zapewniają wyższą jakość i bezpieczeństwo sprzedaży. Te podmioty inwestują w rozwiązania zwiększające sprzedaż i mogą także oferować szereg udogodnień, które są poza zasięgiem małego sklepu. Dominacja dużych platform handlowych wskazują na kurczenie się rynku małych sklepów internetowych.

Dlatego mali sprzedawcy próbują szukać rentowności w różnych działaniach często ocenianych negatywnie przez klientów. Przykładem takich działań jest zachowanie w czasie Black Friday i zawyżanie cen a następnie ustawianie sztucznych promocji . Zwiększające się koszty prowadzenia sklepu internetowego konkurującego z największymi prowadzą do wzrostu  liczby sklepów na platformach abonamentowych typu Shoper, IAI, czy Shopify. Trend uruchamianie sklepu  w abonamencie na pewno obniża koszty prowadzenia sprzedaży online ale czy utrzyma się w 2019?  Zobaczymy.

Do ciekawych ruchów na rynku e-commerce należy zauważyć fakt iż Google zainwestował w jedne z największych sklepów JD.com, można się zastanawiać czy przypadkiem nie jest to próba konkurowania z Amazonem i nowa strategia na kolejne lata. Od kilku lat już wiadomo że klienci szukający konkretnych produktów do kupienia częściej używają wyszukiwarki Amazona niż Google. JD.com może dostarczyć odpowiednio dużą ofertę produktową.  Amazon wychodzi mocniej na ulice i uruchamia usługę Amazon GO czym pokazuje, że po USA właśnie w Europie ten projekt będzie rozwijany.  Amazon Go to zakupy bez stania w kolejce do kasy, wchodzisz do sklepu pozbawionego obsługi, uruchamiasz aplikację i skanujesz produkty. Na koniec dokonujesz płatności online i wychodzisz ze sklepu bez jakiejkolwiek interakcji ze sprzedawcą. Niezłe obcięcie kosztów pracy.

Koszty pracy tnie również Zalando. O testach robotów magazynowych, które teoretycznie miałyby „ułatwiać pracę ludzi” już było słychać dawno ale Zalando idzie dalej.  Z centrali w Berlinie zwolniono 250 osób z  działów marketingu i sprzedaży a ich obowiązki przejmą algorytmy i sztuczna inteligencja.  To wciąż niewiele ale jasny staje się trend zastępowania człowieka przez maszyny począwszy od dronów dostarczających zamówienia czy kasjerów przez marketing, kończąc na…. kto następny straci pracę w imię zysku?

W Polsce na rozwój sprzedaży online na pewno wpłynie decyzja Biedronki, która testuje sprzedaż internetową w Portugalii. Lidla nie odpuszcza i zapowiada możliwość kupowania przez internet a dodatkowo podpisuje umowę z InPostem na uruchamianie paczkomatów przy sklepach. Delikatesy w internetowe to jedna z najtrudniejszych kategorii e-commerce. Wysoki wskaźnik konwersji spowodowany powracającymi klientami nie pokrywa się rentownością i problem ten próbują rozwiązać najwięksi gracze łącznie z Amazonem, holenderskim Picnic’iem, polskim Frisco czy  brytyjskim Ocado.

W tym roku pojawiło się też kilka nowości usługowych Allegro Smart, to nowa usługa w Polsce próba naśladowania programu Amazon Prime czyli maksymalnego obniżenia kosztów dostaw dla klienta i maksymalnego przywiązania do jednej konkretnej platformy e-commerce. Oczywiście kosztem sprzedawców i prowizji i wszelkich dodatkowych opłat.  Ciekawe rozwiązanie zaprezentował sklep eobuwie.pl – esize.me  czyli skanowanie nogi tak aby bezbłędnie dopasować właściwy numer butów u różnych producentów butów. Dzięki temu firma nie musi otwierać kolejnych sklepów stacjonarnych a jedynie dzierżawić niewielką powierzchnię w galeriach handlowych na automat wykonujący pomiar.

Na koszty prowadzenia sklepów internetowych niewątpliwie mają wpływ ciągłe zmiany technologi i wymuszające dostosowywanie sklepu do wymagań klientów.  Zakupy mobilne już od kilku lat widać wyraźny wzrost sprzedaży z kanału mobile  i stratach kanału desktop. Dziś już wiele serwisów tworzonych jest zgodnie z zasadą „mobile first”.